
Przywódcy Chin, Rosji, Indii, Iranu i Turcji spotykają się w Biszkeku na szczycie SCO. W tle wojny, rywalizacja mocarstw i walka o nowe szlaki handlowe. Organizacja, skupiająca ponad 40 proc. ludności świata, coraz śmielej kreśli wizję świata poza dominacją Zachodu.
Coroczny szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO) gromadzi w stolicy Kirgistanu, Biszkeku, przywódców 21 państw. Spotykają się oni, aby w obliczu rosnącego znaczenia regionalnych potęg i szybko zmieniającego się, wielobiegunowego układu sił w Eurazji poszukiwać nowych sojuszy, rozwijać ambicje i wykorzystywać pojawiające się możliwości.
Dwudniowy szczyt rozpoczął się w poniedziałek. W centrum obrad znalazły się kwestie polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa, a także współpraca w tych obszarach. Przywódcy rozmawiają również o długo zapowiadanym banku rozwoju, poprawie łączności, energetyce i szlakach handlowych, które ucierpiały wskutek wojen i konfliktów, a także o najważniejszych wyzwaniach stojących przed Globalnym Południem. [...]
#wiadomosciswiat #eurazja #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #euronews