#epstein #polityka #heheszki #heheszkipolityczne

Czy jeśli (wysoki rangą) polityk / celebryta (szczególnie, taki który uważa się ważnego) nie był na wyspie Epsteina, to jest po prostu zwykłym śmiertelnikiem, bo nie należał do elitarnego klubu?

Komentarze (1)

Pytanie brzmi czy byla mozliwosc odmowy w razie zaproszenia, czy takowa odmowa od razu oznaczala przepadniecie w elitarny niebyt

Zaloguj się aby komentować