Komentarze (14)
@ZohanTSW to nie jest takie trudne. Wiem, jak rozwiązać większość swoich problemów, jeśli nie wiem - pytam o radę wprost. Zwykle kiedy przychodzę się wygadać, to mam już podjęte działania zmierzające do rozwiązania problemu i potrzebuję jedynie wywalić emocje, które się przy sprawie pojawiły. Nie potrzebuję słuchać, że mam zrobić coś, co już i tak zrobiłam przed rozmową. Paradoksalnie sama jestem takim typem doradzacza i muszę się hamować, bo drugi człowiek nie zawsze sobie tego życzy.
Właśnie potrzeba wygadania i wyrzucenia z siebie emocji w ten sposób jest tak niezrozumiałe. Mężczyźni sobie jakoś inaczej z tym radzą, bądź nie radzą i to duszą w sobie, ale kiedy przychodzi chłop do chłopa i zaczyna mówić o problemach to serio potrzebne są rozwiazania xD inaczej tematu nie byłoby. Jestem pełen podziwu w jak różnych światach żyjemy :D
@ZohanTSW myślę, że to kwestia społecznych ról, jakie nam się narzuca od dziecka, a nie to, że mężczyźni są pod tym względem inni i nie potrzebują się wygadywać. Te nowe pokolenia już kładą większy nacisk na zdrowie psychiczne i mam nadzieję, że kiedyś mężczyzna rozmawiający o swoich uczuciach będzie czymś całkowicie naturalnym i że nie będziecie czuć potrzeby duszenia ich w sobie. Nic dobrego z tego nie wynika.
Zaloguj się aby komentować
