Pamiętam jak mój stary się śmiał ze mnie, że to kupiłem na jakiejś wycieczce szkolnej, a potem któregoś razu musiał dokręcić jakąś za⁎⁎⁎⁎ście małą śrubkę. I przyszła koza do woza.
Za każdym razem kiedy z nich korzystam powtarzam sobie że jednak trzeba kupić śrubokrety jakieś wyższej klasy. A zaraz potem zapominam i następnym razem znowu korzystam z tych. Przydały się już pierdylion razy.