@razALgul po 1 to tak jak mówiłem, dopóki nie ma wyroku to nie wiemy w jakim stanie wsiadł. Możemy się tylko domyślać.
Po 2 znam ludzi którzy stracili dziecko bo go nie zaszczepili na coś i dostało sepsy, znam ludzi co im dziecko biegło pod tira...
Każda strata boli, ale życie toczy się dalej, każdy z tych ludzi p których wspomniałem żyje.. czy lepiej czy gorzej to już nie mi oceniać
Edit: mi chodzi tylko i wyłącznie o osąd. O nic więcej. Sąd osądzi, że typ był taki a taki to tak to przyjme, na dzień dzisiejszy typ może w ogóle siedzieć na dachu tego samochodu i grać w pokemony, nie wiemy tego