Dziwię się osobom, które są na etacie, i jeżdżąc firmowym samochodem łamią przepisy. Przecież i tak mają płacone za godzinę. A jak panowie antyperspiranci odbiorą prawko za wykroczenia, to wtedy się zaczyna płacz.


#gownowpis #motoryzacja

Komentarze (10)

Mentalność niewolnika jest głęboko zakorzeniona - pan kazał, to niewolnik będzie zapieprzać i ryzykować własnym prawkiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy bo pewnie mają głównie płacone za ilość sprzedaży, a samą bazową wypka jest niska

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy powiem tak, jak jesteś umówiony na spotkanie i wiesz, że jak nie depniesz to nie zdązysz, to nagle ci się zmienia perspektywa i babuszka jadąca 60 kmph na krajówce na prostej drodze w dobrych warunkach staje się nagle wkurzającą przeszkodą to wyprzedzenia.

Ale nadal, żeby utracić prawko to trzeba być debilem bez wyobraźni. Co innego jechać szybko, a co innego zapierdalać tak, żeby utracić papier.

@KierownikW10 

jak jesteś umówiony na spotkanie i wiesz, że jak nie depniesz to nie zdązysz, to nagle ci się zmienia perspektywa

Ale pierdolisz teraz głupoty.


Też muszę dojeżdżać do klienta, i jeżdżę normalnie. Nie łamię przepisów dla swego pana i władcy.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy nie zdarzyło ci się jechać 100 kmph na krajówce, 150 kmph autostradą albo 60 kmph w zabudowanym? Ta, jasne. 60-65 kmph to normalna prędkość przelotowa w dużych polskich miastach.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy no to napisałem, a ty powinieneś czytać dokładnie.

Wg mnie jak ktoś tak zapierdala, to jest idiotą nie będącym w stanie ocenić potencjalnych konsekwencji tak szybkiej jazdy i dobrze, że takie ananasy tracą prawa jazdy.

Zaloguj się aby komentować