Dzisiejszy #sotd nie mógł być inny niż Gucci Intense Oud. Wczorajsza dyskusja na tagu wywołała u mnie taką tęsknotę, że miałem ochotę zarzucić go do łóżka. Ale moja, yyyy, mój druga połówka ( ͡° ͜ʖ ͡°) chyba by mnie wygoniła na kanapę. Piękny skurczybyk, który wywołuje we mnie chęć na testowanie oudów. A jakie #perfumy u was?

cedbcb4e-46cb-48a5-945a-864b33b198c5

Komentarze (30)

@saradonin Opowiadaj. To jeden z tych zapachów którego nazwa przewinęła mi się już tyle razy, ale nie było okazji żeby go kupić i sprawdzić. A kusi, 4.4 przy prawie 6k ocen na fragrantice

@minaret suchy i przestrzenny, bardzo przyprawowy, przede wszystkim bardzo dużo kminu i kolendry.

Natomiast na razie mi niczego nie urwało i nie widzę uzasadnienia ceny.

@saradonin Też w tym tygodniu testowałem próbkę. Bardzo ładny zapach, ale trochę za drogi, imo nie jest wart, aż takiej ceny. I może to absurdalne porównanie, ale przypominał mi w jakimś stopniu Bentley for men Intense. W sensie, że podobny rodzaj zapachu, też przyprawowy, gęsty, intensywny, słodko-wytrawny. Nie mam Bentleya obecnie więc to czysto z pamieci i może mozg mi płatać figle, bo na fragrze nikt ich do siebie nie porównał. Niemniej wolałbym kupić Benka za 100zł za 100ml niż Tauera za 12zł/ml.


A u mnie dzisiaj Guerlain Lhomme Ideal EDP.

Gucci Intense Oud to jeden z tych flakonów, które nie nudzą się. Zawsze z przyjemnością do niego wracam.


Dziś w ramach testu Essential Parfums Divine Vanille.

Ja dziś pachnę nowym nabytkiem Jean Patou Je Sais Que. Jako, że ostatnio kupiłam 3 flaki (dry January here), Patou jest chwilowo moim najbardziej ulubionym projektantem.

Zaloguj się aby komentować