Dzisiaj jak wychodziłem na klatkę to spotkałem somsiada z psem. Zawsze mnie ten pimpek zaczepia i go głaszcze i mu mówię, że nigdy nie widziałem tak grzecznego psa


Serio jak ich 1 raz zobaczyłem jak się wprowadzili to mówię oho... Będzie mnie pchlarz wkurwiał swoim szczekaniem. A tu jest zupełnie odwrotnie. Mieszkają tu z półtora roku a tego psa słyszałem może tylko kilka razy i to bylo raczej takie pojedyncze szczekanie.


Mówi, że pimpek (nie pamiętam jak się nazywa, coś jak kapsel, korek, coś takiego), ma 10 lat i kiedyś go samochód potrącił dlatego teraz "chodzi trochę bokiem jak stara beemka"


Mają jeszcze kota co mnie zaczepia na balkonie


#psy #sasiad

Komentarze (2)

dradrian_zwierachs

U mnie jamnik chodził bokiem jak bmka bez zbieżności przez to, że był puszczany na smyczy-luzem i musiał omijać łapkami tą smycz, która się za nim ciągnęła. Ale to była Bestia i nigdy nie było wiadomo co jej zatrybi, a nienawidziła mini sznaucera z bloku obok.

lechaim

Z tymi zwierzętami to troche blad przezywalnosci - nikt nie slyszy ani nie widzi ulozonego psa, ktory nie szczeka, i jest generalnie legitnie prowadzony przez wlascicieli, za to ten jeden, co wyje/jest agresorem, robi renome calej spolecznosci zwierzolubów xD

Zaloguj się aby komentować