Dzisiaj biegając po trasie spotkałem zmęczonego po imprezie jegomościa, któremu się przysnęło 🙂 Na powrocie zobaczyłem że zostawił telefon, więc zacząłem go szukać. Okazało się że przemieścił się w cień dalej spać. Telefon oczywiście oddałem. Nie dodaje tego wpisu żeby się chwalić bo nic wielkiego nie zrobiłem, ale chciałbym zwrócić uwagę żeby nie przechodzić obojętnie! W większości przypadków będzie to narąbana osoba, ale może się trafić ktoś kto będzie potrzebował pomocy. Miłej niedzieli.
Komentarze (2)
Jestem za sprawdzeniem, czy dana osoba nie ma na przykład cukrzycy, zawału itd. Ale...
Nie pomagać pijakom! To ich utwierdza w przekonaniu, że się nie dzieje nic złego, że nie ma konsekwencji ich chlania, bo zawsze ktoś pomoże. Robi się im tylko krzywdę w ten sposób. Im więcej takich sytuacji, tym trudniej będzie im dostrzec problem.
Zgadzam się po części z tobą, ale nie wrzucam też wszystkich do jednego worka. Znam gościa pijaka, któremu ludzie pomagali i nie potrafił tego uszanować. Raz nawet wyjechał do Austri na zarobek. Pamiętam jak po powrocie w barze stawiał wszystkim a tydzień później znowu spał na ławkach. Kiedy podszedł do mnie najebany i poprosił o pieniądze na pulpety to usłyszał że sam bym je chętnie zjadł i że niema co liczyć na pomoc.
Zaloguj się aby komentować