Dzisiaj będąc w #lidl widziałem na żywo jak się ceny zmieniają na tych cyfrowych cenówkach. Trochę dziwne to bo normalnie każdy pewnie sobie myśli, że ekran wygasa i wskakuje nowa cena a jednak ten proces chwilę trwa. Ekran mryga i powoli pojawia się nowa cena. W sklepie byłem kilkanaście minut i jak patrzyłem na ziemniaki to były po 1,49 a jak ponownie przechodziłem po paru minutach już było 2,99. Ciekawe ile by mi policzyli na kasie i jak udowodnić że wzięło się je gdy cenówka pokazywała 1,49 zł.
Komentarze (3)
Zaloguj się aby komentować