Dziś nie zmarnowałem dnia na myśleniu o pierdołach. Dziś zmarnowałem dzień na zachwycaniu się piosenką .
***
Umarł król
Miarowy stukot się młotka odzywa,
a choćbym próbował oczy odrywać,
to jednak patrzę na to jak biją.
Bo lubię patrzeć na mękę. Czyjąś.
Krew z przebitego nadgarstka spływa
tego, co sam się królem nazywał,
który doczekał na głowie korony
z cierniowych gałązek z sobą splecionych.
Na cóż ci było ze światem walczyć?
Gdzie królu stolec jest twój monarszy?
A mnie, gdy patrzę, przychodzi do głowy:
cóż, że król umarł? Znów przyjdzie nowy.
***
#nasonety
#zafirewallem