Dziś kolej na Serbię. W Belgradzie policja walczy z demonstrantami. Spór po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych zaostrza się.
Komentarze (1)
To nie spodoba się pewnie tym z Zachodu, ale chcę szczególnie podziękować rosyjskim służbom bezpieczeństwa, które miały odpowiednie informacje i się z nami nimi podzieliły" - powiedziała premier Serbii Ana Brnabić, komentując niedzielny protest w serbskiej stolicy.
Protestujący od tygodnia zwolennicy opozycji domagają się anulowania wyników wyborów parlamentarnych i samorządowych, które odbyły się 17 grudnia. Według obserwatorów z UE i Rady Europy wybory były nieuczciwe i zmanipulowane.
Zaloguj się aby komentować
