Dziki zabite bez powodu? Dotarliśmy do danych. „Nie stwierdzono przypadków ASF”

Warszawskie dziki znalazły się w śmiertelnej pułapce. Niegdyś były łapane i wywożone za miasto, dziś coraz częściej są zabijane. Powód? Restrykcje związane z ASF. Jak wynika jednak z informacji Powiatowego Lekarza Weterynarii, do jakich dotarliśmy, ognisk tej choroby na terenie Warszawy i okolic nie zanotowano.


Kilka dni temu opinią publiczną wstrząsnęły zdjęcia z Warszawy. To właśnie tam, tuż przed świętami i w samą Wielkanoc doszło do dwóch głośnych incydentów związanych z uśmierceniem dzików.


Przypomnijmy: w poniedziałek 30 marca na Bemowie, 16 dzików – cztery lochy i dwanaście warchlaków – utknęło na ogrodzonym placu zabaw. Ktoś zamknął furtkę, przez co zwierzęta nie mogły się wydostać. Na miejsce przyjechały służby, które uśmierciły dziki. Do podobnej sytuacji doszło kilka dni później, w wielkanocną niedzielę, tuż pod oknami mieszkańców jednego z osiedli na Mokotowie. Tym razem dziki zabito dlatego, że „kręciły się przy rabatkach”. Tego dnia, na wydeptanym trawniku przy ulicy Stępińskiej życie straciło siedem dzików – w tym sześć młodych. [...]


#wiadomoscipolska #warszawa #dziki #wprost

Wprost

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować