@TheLikatesy no właśnie dlatego to dość ryzykowne. W pierwszych dniach wojny zakupiłem masowo wiele sztuk krotkofalówek VHF z szyfrowaniem i zawiozłem. Trafiły do znajomej siostry (związanej z wojskiem) i od niej na front, bo Ukraińcom brakowało. Ale nawet to myślę, że było doraźne rozwiązanie i wątpię, że teraz tego używają mając lepsze możliwości szyfrowania niż de facto cywilny sprzęt
Stąd mam zagwozdki odnośnie bezpieczeństwa koordynowania ruchów na discordzie. Tam był co najwyżej wstawiał foty i statystyki pod #rosyjskiestraty i nie ryzykował przecieków.
Zaloguj się aby komentować