Dzień dobry się z Państwem,
Trudne rymy się wylosowały, niemniej dorzucam do zestawu sonet z suspensem.
Lęk
Gdzieś w kącie w ciemności coś nagle szeleści,
Za oknem mroczna ulica,
Strach z przerażeniem szaleje w tętnicach,
A w gardle z żołądka treści.
Zimna stal lufy już skroń moją pieści,
Lecz głucho szczęka iglica,
Powietrze gęstnieje niczym żywica,
Spazm mnie poraża boleści.
Za drzwiami już słyszę z piekła rodem jęki,
Potworny chłód mnie przenika,
Wwiercają się w duszę te nieludzkie dźwięki,
Oczy i uszy zatykam.
UKLĘKNIJ!
Tylko zegar tyka…
#nasonety #zafirewallem #diriposta