Dzień dobry się z Państwem,

Trudne rymy się wylosowały, niemniej dorzucam do zestawu sonet z suspensem.


Lęk


Gdzieś w kącie w ciemności coś nagle szeleści,

Za oknem mroczna ulica,

Strach z przerażeniem szaleje w tętnicach,

A w gardle z żołądka treści.


Zimna stal lufy już skroń moją pieści,

Lecz głucho szczęka iglica,

Powietrze gęstnieje niczym żywica,

Spazm mnie poraża boleści.


Za drzwiami już słyszę z piekła rodem jęki,

Potworny chłód mnie przenika,

Wwiercają się w duszę te nieludzkie dźwięki,

Oczy i uszy zatykam.


UKLĘKNIJ!

Tylko zegar tyka…


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować