Dzień dobry bardzo! Zapraszam do kolejnego wpisu z serii #herbacianyalfabet ! Pozostajemy jeszcze na chwilę przy literce A. Dzisiaj zapraszam na wycieczkę do Indii!!


A konkretnie do Assamu, czyli regionu w północno-wschodnich Indiach. Jest to bardzo malowniczy stan, leży z jednej strony w dolinie rzeki Brahmaputra, a z drugiej graniczy bezpośrednio z Himalajami. Panuje tam gorący i wilgotny klimat, idealny dla prowadzenia plantacji herbacianych. Jest to największy region herbaciany nie tylko w Indiach, ale na całym świecie! Assam jest odpowiedzialny za ponad 50% produkcji herbaty w całych Indiach! Dominują tam wielkie plantacje czarnej herbaty, ale powstaje coraz więcej małych ogrodów herbacianych, które starają się ze swoich drzewek herbacianych wyciągnąć coś więcej. 

W Assamie herbatę zwykle zbiera się dwa razy do roku, wiosną oraz latem. 


Assam jest również ojczyzną jednego z najważniejszych szczepów herbaty, mianowicie Camellia sinensis var. assamica. Została odkryta w lasach tropikalnych i zyskała bardzo dużą popularność wśród plantatorów na całym świecie. Uprawiana jest nie tylko tam, ale również na Cejlonie, w Afryce, Indonezji, Tajlandii, Wietnamie, Laosie. Na Tajwanie Assamica została wykorzystana do stworzenia kilku kultywarów z których powstają pyszne tajwańskie oolongi. 

Assamica charakteryzuje się większymi liśćmi niż jej chińska kuzynka, krzewy są również wyższe. W smaku jest to mocna, ciemna herbata o silnych słodowych, karmelowych, często owocowych aromatach. Ma w sobie dużo teiny, więc jest bardzo dobrym zamiennikiem kawy! Jej liście są również częścią bardzo znanej mieszanki czarnych herbat English Breakfast, a także mniej znanych Irish Breakfast oraz Scottish Breakfast. 


Czarna herbata z Assamu bardzo dobrze pasuje do bawarki, tradycyjny indyjski Chai Massala z dużą ilością przypraw korzennych(cynamon, kardamon, imbir itd.) również opiera się na niej. 


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata



Komentarze (8)

Pozwolę sobie zawołać pod wpisem @kris @ebe... bo jest bug na tagu #herbacianyalfabet, tag wpisany poprawnie, wyrzuca do odpowiedniego a jednak posta nie ma na stronie tagu.

@Endrevoir

Na Tajwanie Assamica została wykorzystana do stworzenia kilku kultywarów z których powstają pyszne tajwańskie oolongi. 

Głównie TTES #12 jinxuan jest krzyżówką krzewu asamskigo, która dobrze się nadaje do oolongów. Bo cała reszta tajwańskich krzyzówek asamskich jest przeznaczona do herbat czarnych, ewentualnie białych.


Jeszcze kultywar #1, też z assamiką w rodowodzie, jest ok do oolongów, wbrew pierwotnemu założeniu. Ale on już prawie nie jest uprawiany...


No i warto wspomnieć, że według najnowszych badań to Yunnan w Chinach jest ojczyzną odmiany assamica. I tym samym całej rodziny drzew i krzewów herbacianych. Ale Brytyjczycy najpierw spotkali się z nią w Assamie, stąd nazwa assamica już zostanie w botanice. Ku niewątpliwej irytacji Chińczyków.

Zaloguj się aby komentować