Dzień 87., strona nr 508
Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Wiadomość o tym rozniosła się szybko i wszyscy w lesie wpadli w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przychodzi jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną, a potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. I potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek:
- Słuchaj, niedźwiedź, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki