Dzień 243., strona nr 98
Lekarz dostał wezwanie na wieś do rodzącej kobiety. Przyjeżdża, wchodzi do pokoju, w którym leży przyszła matka, i zamyka za sobą drzwi, zostawiając jej męża samego. Po pięciu minutach wychodzi i prosi o obcęgi. Mąż kobiety jest zaniepokojony, ale o nic nie pyta, tylko podaje lekarzowi narzędzie. Ten znowu wchodzi do pokoju i zamyka drzwi. Po pięciu kolejnych minutach, lekarz wychodzi cały spocony i prosi o piłkę do metalu. Mąż kobiety przynosi piłkę, lekarz ją bierze i zamyka drzwi. Pięć minut później lekarz wychodzi, bardzo przygnębiony.
- Co się dzieje? Są problemy? - pyta przerażony mąż.
- Musi pan wezwać innego lekarza, nie mogę otworzyć swojej torby.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki