Hejto.pl

Dzień 227., strona nr 425


Profesor mówi do studenta:

- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.

- Niech mi pan da szansę!

- Przykro mi.

- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?

- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!

Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks.

Uczeń jednak mówi:

- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?

Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił, co mówił a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.

- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?

Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Student na to:

- Dobrze, niech będzie czwórka.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować