Dzień 193., strona nr 298


W czasach PRLu ksiądz miał papugę, którą uczył pieśní religijnych, a ona nic, tylko cały czas krzyczała „Zabić Stalina!".

Ksiądz się przestraszył i mówi:

- Nie drzyj się tak, bo ktoś usłyszy i do sądu nas pozwą!

Ale papuga dalej swoje i niestety sprawa wylądowała w sądzie. Ksiądz przerażony, już ma wizję Syberii i białych niedźwiedzi. Podchodzi do sędziego i mówi:

- Wysoki sądzie to nie ja, to papuga.

Sędziemu żal się księdza zrobiło, więc każe mu to udowodnić. Ksiądz podchodzi do papugi i mówi:

- Powiedz „Zabić Stalina"

Cisza...

Myśli sobie, myśli i wymyślił, że jak sędzia powie, to papuga respekt poczuje i będzie powtarzać...

Sędzia mówi:

- Zabić Stalina.

Cisza...

Myślą już obaj i wymyślili, że jak cała sala powie, to papuga powtórzy.

Sala krzyczy:

- Zabić Stalina!

A papuga:

- Słuchaj, Jezu, jak cię błaga lud...


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować