Dzień 163., strona nr 259


Córka Masztalskiego późno wróciła do domu. Ojciec przygląda się jej bacznie i mówi srogo:

- Na prawej pończosze puściło ci oczko.

- To się często zdarza, tatusiu.

- Tak - na to Masztalski - ale kiedy wychodziłaś, to miałaś je na lewej pończosze.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować