Dzień 138., strona nr 305


Na lekcji historii starożytnej partyjny nauczyciel opowiada o Diogenesie.

- Diogenes chodził ulicami Aten i w biały dzień z zapaloną świecą w ręce „szukał człowieka". Gdyby żył on teraz, w czasach demokracji ludowej, nie musiałby „szukać człowieka" tak, jak przed wiekami w Atenach. Dlaczego?

- Nie dostałby nigdzie świecy! - chórem odpowiadają uczniowie.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować