Dzień 134., strona nr 469


Idzie wariat ze szczoteczką do zębów na smyczy i spotyka lekarza. Lekarz:

- O, widzę, że z pieskiem na spacerek się wyszło.

- No co pan, przecież to szczoteczka do zębów!

Lekarz poszedł do pokoju lekarskiego i mówi do kolegów:

- Wiecie co? Ten pacjent spod szóstki wyzdrowiał!

A wariat, odchodząc korytarzem:

- Ale go nabraliśmy, co nie, Azor?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (2)