Dzień 115., strona nr 12


Pewien facet pierwszy raz miał trafić za kratki i obawiał sie bardzo więziennego życia i obyczajów. Pyta więc swojego adwokata, jak ma się zachować pierwszego dnia w kiciu. Adwokat doradza:

- Wejdziesz śmiało do celi, popatrzysz odważnie i powiesz: "Kopsnij szluga dla pasera, bo cię paser sponiewiera". Wtedy od razu wszyscy nabiorą respektu i będą wiedzieli, że nie jesteś byle kim.

Facet postanowił posłuchać adwokata, bo co innego pozostało. Wchodzi do celi, strażnik rygluje drzwi, a na pryczach banda oprychów patrzy na niego groźnym wzrokiem. Na to facet rzuca wyuczonym tekstem:

- Kopsnąć szluga dla pasera, bo was paser sponiewiera!

Chwila napięcia... i zaraz ze wszystkich prycz wyciągaja sie łapska, a w każdej paczka fajek. Tylko w kącie siedzi jakaś postać i nie zwraca na nowego lokatora żadnej uwagi. Na to facet, już pewny siebie i rozluźniony, ciągnie dalej:

- A ty, gnojku, nie częstujesz? Coś ci nie pasuje?!

- Ja nie częstuję, bo ja tutaj jestem cwelem.

- Taaa?! To zapamiętaj sobie cwaniaczku - od dzisiaj JA tutaj jestem cwelem!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować