Dzień 103., strona nr 260


Idzie Masztalski z całkiem opuchniętą gębą i dźwiga dwie walizki.

- Ty, Masztalskiski - pyta Zeflik - kto ci tak gęba urządził?

- Teściowa mnie sprała.

- Ach! Jak mnie by tak teściowa sprała, to jo bych ją poćwiartowoł!

- A ty myślisz, że co jo tu niesa?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować