Dziękuję wszystkim za dotychczasowe pioruny, albowiem sprawiliście, że czuję się doceniony Wiem, że moje wpisy nie są kamieniami milowymi (sic!) i nie są w jakimikolwiek stopniu przełomowe, ale wiem, że istnieje ktoś, kto nimi się dziś zainspiruje, tak jak ja zainspirowałem się swego czasu opowieściami innych ludzi i odwiedziłem miejsca, o których obecnie wspominam. To taka moja mała cegiełka w ten świat. Niechaj wszystkim Wam się wiedzie się jak najlepiej! Uśmiechy na dobranoc przesyłam! :)))