Komentarze (5)

Jak wczoraj w Lidlu zobaczyłem te najtańsze zupki w proszku w stylu gorący kubek po 0,99 zł, to się za głowę złapałem. One leciały kiedyś po 39 groszy, potem długo aż do niedawna były po 59.

@sluzbowypenis @Quake no to też prawda, większość piw czy takich zupek tak poleciała na dno z jakością że mimo iż jem to sporadycznie to czuje jak poziom leci na dno.

Oczywiście nigdy nie był wysoki ale można było się poratować w pracy czy na wyjeździe

Zaloguj się aby komentować