Dzieci cieszą znalezione na brzegu gładkie i odznaczające się niejaką różnorodnością kamyczki, nas zaś rozmaitość ogromnych kolumn, przywiezionych bądź z piaszczystych okolic Egiptu, bądź z pustyń Afryki, dźwigających zaś już to jakiś portyk, już to salę jadalną, która może pomieścić wiele osób. Podziwiamy ściany obłożone cienką warstwą marmuru, choć wiemy, jak wygląda to, co się pod nim ukrywa. Oszukujemy nasze oczy, a cóż innego czynimy, jeśli nie cieszymy się z kłamstwa, gdy pokrywamy złotem stropy? Dobrze bowiem zdajemy sobie sprawę, że pod tym złotem ukrywa się brzydkie drzewo. Cienka warstwa ozdobna upiększa nie tylko ściany i stropy: szczęśliwość wszystkich tych, których widzisz wyniośle kroczących, też jest pozłacana. Przypatrz się tylko bacznie, a poznasz, jak wiele nieszczęścia kryje się pod tą cienką błoną godności.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

03b5c7ab-3944-47d1-980d-3ddb57d0e9cf

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować