Duża część starych odmian jest, jest w zadawalącym stopniu odporne na szkodników oraz choroby tylko problem jest taki, że są to podmiany, które sadzoną do 1 hektara sadu i zachowane są głównie przez Niemców, bo u nas komuna zniszczyła stare sadownictwo poprzez planowane masowe sadownictwo w Grójcu oraz zaorała prawie wszystkie odmiany lokalne. Przed 2 wojną światową głównym zagłębiem polskiego sadownictwa to Dolna Wisła.
Komentarze (2)
Zaloguj się aby komentować