
Birmingham, drugie co do wielkości miasto w Wielkiej Brytanii, ogłosiło we wtorek faktyczne bankructwo. Władze miasta poinformowały, że wszystkie wydatki, z wyjątkiem tych najbardziej podstawowych,...
#wydarzenia #anglia

Birmingham, drugie co do wielkości miasto w Wielkiej Brytanii, ogłosiło we wtorek faktyczne bankructwo. Władze miasta poinformowały, że wszystkie wydatki, z wyjątkiem tych najbardziej podstawowych,...
#wydarzenia #anglia
@KasiaJ niestety większość problemów tego kraju wynika z lewackiego podejścia - wysokie podatki sprawiają ze nie opłaca się inwestować, klasa średnia wyższa ucieka, zostają beneficiarze. Do tego zakazy wszytkiego, zamordyzm klimatyczny sprawia ze samochodami nie można jeździć po miastach, co chwila nowe podatki, ludzie już nosami się podpierają, a lewaki wprowadzają co chwila kolejna klatę klimatyczna. Długonoga wymieniać. Kolejny kraj który lewaki doprowadziły do upadku.
@ocokaman mieszkam tu 5 lat. Większość moich znajomych nie musi patrzeć na stan konta przy każdych najmniejszych zakupach. Jest w stanie beż problemu kupić sobie nowe ciuchy, poświęcić hajs na małe przyjemności, pojechać na wakacje raz w roku, zainwestować w hobby, odłożyć pieniądze. Nie jestem w stanie tego powiedzieć o znajomych w Polsce.... jest gorzej niż przed brexitem, to fakt. Szczególnie w przeciągu ostatniego roku wyższe ceny zywnosci itp., ale z mojej perspektywy łatwiej jest tu żyć na w miarę normalnym poziomie niż w Pl
@ocokaman nie jestem ze wsi ani małego miasteczka. Z Wrocławia. Moi znajomi mieszkajacy w uk sa z calej polski, od W-wy po Podlasie. Pracy e moim zawodzie na Dolnym Śląsku jest sporo. Nigdy nie ogarnę tego przeliczania na złotówki.... ;D na chuj podawać kwotę w złotówkach, kiedy zarabiasz i mieszkasz za granica i musisz zapłacić w funtach/euro
@HolQ właśnie po to przeliczam żeby pokaz jak cię dymają. Pensje w uk są średnio wg danych 2 razy wyższe, ale koszty życia są około 2-3 razy wyższe biorąc pod uwagę usługi, mieszkalnictwo, transport. Najbardziej zawsze mnie bawiło ze za bilet miesięczny w Londynie musiałem zaplcic 10 razy więcej niż w Warszawie
@ocokaman zależy of branży. Moja jest x wyższa, więc nikt mnie nie dyma.
https://pl.talent.com/salary?job=technik+laboratoryjny
Po przeliczeniu rocznie to 8,5 k gbp. Ja zarabiam 35k. Średnia w uk to 24k.
Nie mieszkam w Londynie, ale nie mieszkam reż na zadupiu
@HolQ jeszcze tutaj masz:
Monika Pintal-Ślimak, prezes Krajowa Rady Diagnostów Laboratoryjnych:
Z danych GUS wynika, ze w grudniu średnia krajowa wyniosła 7 328,96 zł brutto. To oznacza, że po uwzględnieniu lipcowej podwyżki diagnosta ze specjalizacją będzie zarabiał 8 186,53 zł brutto, czyli niewiele powyżej średniej (111 proc. średniej). Natomiast diagnosta bez specjalizacji otrzyma kwotę 6 483,07 zł - to 88 proc. średniej krajowej.
@ocokaman ten link podawał dane z tego roku. Nie mam czasy teraz grzebać po ofertach pracy. Poza tym ja nie mówię tylko o sobie pisałem w pierwszym komentarzu o mnie i moich znajomych. WIĘKSZOŚĆ może sobie pozwolić na w miare normalne życie, takie jak opisalem. Ich zawody to m.in. kurier, kurier w deliveroo, fotograf, fryzjer, nauczycielka, paru z IT, project manager, firma stolarska, pracownik banku. Nigdy nie twierdziłem że się zarabia 4 razy wiecej
@HolQ ale ci tłumacze ze 46000 to jest mniej niż pensja minimalna ( i nawet sprzątaczka tak mało nie zarabia)od stycznia najniższa pensja jaka możesz płacić w Polsce to jest 50k pln rocznie. podałem ci ile się zarabia w tym zawodzie i wychodzi 16-17k funtow rocznie, czyki 90k pln a nie 46k. Może sobie pozwolić na w miare normalne życie? Wow, czyki tak jak w Polsce w tych zawodach. Mas jakieś myślenie sprzed 10-15 lat
Zaloguj się aby komentować