Drugi raz już zerwałem łańcuch na trasie I po raz kolejny stało się to dzień po tym jak go rozkuwałem do czyszczenia. Macie jakieś pomysły czego to może być kwestia albo jakieś porady z tym związane? Czy piny można wycisnąć w złym kierunku, czy coś?


#rower #serwis

Komentarze (12)

@emdet może ci wiele wytłumaczyć fakt, że większość spinek do łańcuchów jest jednorazowego użytku. Jak ją rozepniesz, to trzeba użyć nowej. Oczywiście można założyć starą i jeździć, ale patrz Twój post

Wielokrotnie rozpinałem i spinałem spinki i nigdy nie było problemu. Dotyczy to łańcuchów i spinek KMC. Używałem dwóch na zmianę co około 500km w szosówce przez około 9 tys. km. Jak ktoś się boi, to może za każdym razem zakładać nową spinkę. Nie są drogie.

@emdet ja mogę się dorzucić tylko do tego wyżej, że używam spinek do łańcucha, a rozpinam go mniej więcej co 200km (czyli tak co 4 jazdy), żeby umyć w benzynie i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby się rozleciało, moze przejdz na spinki

@emdet każdorazowe rozkucie i skucie łańcucha osłabia piny i ogniwa, a niedokładności w wykonywaniu tej czynności potrafią dodatkowo pogorszyć sprawę. Tak jak przedmówcy wspominali - przejdź na spinki

@Pouek A czy zakładając spinkę też nie muszę jej skuć z łańcuchem? Czy ją się po prostu wkłada zamiast jednego ogniwa na zatrzask?

@emdet nigdy nie wrócę do skuwania łańcucha tym bardziej że spinkę dasz radę rozpiąć kawałkiem drutu, sznurka czy trytytką i nie trzeba ze sobą wozić nie wiadomo czego. A zakuć łańcuch trzeba teoretycznie zawsze nowym pinem.

Zaloguj się aby komentować