@LinuxPierwszeKroki taa, raz do roku ludzie sobie przypominają o zmarłych i robią wielkie szoł. Grobbing. Szkoda tylko, że to wszystko bardziej żeby pokazać się przed innymi jak to "pamiętają", niż faktycznie pamiętać o tym biednym zmarłym, którego potem cały rok mają w d⁎⁎ie, ani razu nie odwiedzą, żeby zapalić świeczkę i wyczyścić grób, który tylko znika przysłonięty chwastami i syfem.
U siebie widzę to samo- zwykle raz na miesiąc-półtora się tam wybieram, żeby szybko oporządzić grób, zobaczyć czy nic się nie stało, wymienić lampki, taki typowy maintenance- godzina roboty max, i to takiej naprawdę niespiesznej, taki czas na wyciszenie się, powspominanie bliskiej osoby. Godzina. W miesiącu, a na dobrą sprawę jakby się uprzeć i jeździć raz na kwartał to też by nic się nie stało. A tymczasem jeżdżę na ten cmentarz jednak dość regularnie i widzę, jak cała masa grobów widzi człowieka raz do roku, potem przychodzi nowy rok, wielkanoc, wakacje, początek roku szkolnego, październik, a ja tylko obserwuję dookoła- chryzantema pamiętająca poprzednich wszystkich świętych, rok nieświecące się już świeczki, pozalewane lampiony, niektóre poprzewracane, groby pozarastane chwastami, brudu tyle, że możnaby z tego zacząć zbierać worek ziemi
Zaloguj się aby komentować