#dowcip #dowcipy #heheszki #basedonfacts
Toczy się spotkanie dwóch ziomków. W pewnym momencie temat zszedł na pradawnych sąsiadów, którzy zapadli w pamięć, a byli równie mili co uciążliwi.
-Kiedyś miałem sąsiada co jak sobie popił to śpiewał i grał na harmonii
-Na harmonii? I śpiewał? -dopytuje drugi - Toż to fantastycznie usłyszeć muzykę na żywo!
-No tak. -odpowiada pierwszy- Tylko mój sąsiad był nałogowym alkoholikiem!