
Moje spostrzeżenia dotyczące dojrzałości .

Moje spostrzeżenia dotyczące dojrzałości .
Każdy ma prawo postrzegać dojrzewanie z własnej perspektywy. Jako dzieciak, też byłem wierzący, można powiedzieć nawet, że bardzo wierzący. Do momentu gdy poszedłem na studia. Robiłem równocześnie dwa fakultety na historii i zacząłem zdawać sobie sprawę z tego, po co były i są tworzone kolejne religie i że każda religia jest narzędziem do osiągania celów. Nawet jeśli na początku z założenia chce być inna, to ostatecznie każda staje się tą korporacją.
Jeśli komuś wiara pomaga, ja mam z tym luz, ale dzisiaj już bym się na to nie dał nabrać. Dla mnie to jest właśnie jeden z aspektów dojrzałości.
Kiedyś pięknie to Mark Twain podsumował "Pierwsza religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca."
Zaloguj się aby komentować