dobra, co byście zrobili na moim miejscu. mam oculus rift s, które już nie są wspierane hardwarowo. Do komputera podłącza się je kablem optycznym, dla którego nie ma zamienników. Kable znane są ze zdychania. Jeśli kabel zdechnie to generalnie okulary są elektrośmieciem. W teorii sprzęt sprzedam za około 1000-1500zł. Gram na tym bardzo rzadko ale jednak czasem odpalę sobie beat sabera jak mi się nie chce iść na spacer i będzie mi VRu brakować. Sprzedać to w cholerę i dołożyć do questów 2? Czy trzymać aż się nie zepsują? Jak oceniacie rynek VR, odrodzi się to trochę z PSVR2? #vr #oculus
bc4
Debiutant
Komentarze (7)
@bc4 Quest 2 to (moim zdaniem) najlepszy wybór i takim pozostanie na długo. Sądzę, że PSVR2 skończy jak poprzednik, jako ciekawostka na parę godzin i nic ponadto. Ewentualny zachwyt skończy się wraz z pierwszą ukończoną liniówką od Sony. Jak patrzę na tego VR-owego Horizona z latającymi łapami to już zerkam na niego z odrazą. Quest 2 natomiast zadowolił mnie i samodzielnie, i na spełniającym wymagania pececie. Dodatkowo gram w tych goglach bezprzewodowo przez wbudowany Air Link. Wkładam sobie jeszcze do skarpet Joy-Cony od Switcha, włączam Natural Locomotion, później zmodowane Skyrim VR i nie pytaj, dlaczego nie wychodzę z pokoju. (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)
Zaloguj się aby komentować