Do współlokatora przyszła "koleżanka", pół litra już wypite zostawili w kuchni i inne pifka, światła już przygaszone, kręcili się, ale jakoś udało mi się umyć zęby i zeobić herbatę, będą się peklować, nie za bardzo mi się chce iść teraz na 5*C na dwór na #spierdotrip a bo i też dziś już byłem. Wyjmuję sprzęt zagłuszający + poduszka na łypę dla jego. W zatyczkach i tak ja już x lat śpię i bez nich nie potrafię. #przegryw
