Dlaczego powinniśmy suszyć filament przed użyciem?

hejto.pl

Dziem bobry, wracam po przerwie majówkowej i nie tylko.

Drukarka stwierdziła, że zacznie sypać swoje części, przez co nie ma wpisów o filamencie (materiału) od Amazon Basic.

Dzięki @mles za suszareczke. Od razu życie stało się piękniejsze i zużycie filamentu mniejsze. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Tl;dr Ponieważ zapłacimy za wymianę części mniej a zużycie filamentu (materiału) będzie mniejsze.


Zaczynając swoją przygodę z drukiem 3D możemy poznać dwie szkoły:

  • niesuszenia filamentu,

  • suszenia filamentu.

Pierwsza szkoła postuluje o braku potrzeby suszenia filamentu a trzymania tylko w szczelnych opakowaniach (torebkach z IKEA lub workach próżniowych z żelem krzemionkowym), druga natomiast podchodzi do tematu trochę inaczej. Druga szkoła pobiera lekcje od pierwszej ale też dorzuca od siebie opcje trzymania filamentu w pojemnikach typu AMS (Automatic Material System), CFS (Creality Filament System) oraz MMU (Multi Material Printing) oraz tzw. "suszarkach" (o tych poprzednich też kilka słów będzie w następnym wpisie).


Metody suszenia filamentu możemy podzielić na kilka opcji:

  • suszenie w piekarniku/ mikrofali/ airfyerze (kategorycznie nie polecam),

  • suszenie w suszarkach do grzybów,

  • suszenie w dedykowanych suszarkach.

Pierwszą opcje, powinno się nie używać w ogóle.

Po pierwsze materiał po takim suszeniu może nie przeżyć a po drugie, zmieniamy takie urządzenie w jednorazowe.

Jedzenia już tam nie zrobimy, jeśli zależy nam na zdrowym i poprawnym funkcjonowaniu (patrz zdjęcie niżej co się stanie z filamentem w piekarniku).


Rolka jest odkształcona oraz materiał nie nadaje się do ponownego użycia.
C6HThua.jpg

Druga kategoria to suszenie w suszarce do grzybów. Przy założeniu, że taka suszarka kosztuje około ~200 zł, jest to opcja na domiar kusząca.

Jednakże nie zapominajmy o tym, że jest urządzeniem spożywczym. Jest to może dobrą opcją, ale taka suszarka nie trzyma dobrze temperatury przez swój termostat (temperatura nie jest stabilna).

Filament wtedy się topi i przykleja do rolki czego nie chcemy.

Inna sprawa, że musimy włożyć sporo czasu w przystosowanie suszarki do grzybów na rolkę filamentu (skórka za wyprawkę).

Przechodzimy teraz do najbardziej bezpiecznej jak i najlepszej opcji, czyli suszarek do filamentu.

Takie urządzenie jest przystosowane do rolek o różnej wielkości jak i wkładanego tam materiału.

Wiele suszarek na rynku oferuje suszenie dużej gamy filamentów (od PLA, PETG, ABS, ASA, TPU, PVA, PC po PLA-CF, PP itp.), niektóre z tych filamentów nawet nie zostanie użyte ze względu na cenę albo brak kompatybilności ze względu na swoje warunki użycia.


Podczas wyboru takiego urządzenia, musimy zadać sobie pytanie "Do czego taką suszarkę użyję?". Niektóre modele drukarek są kapryśne a niektóre w środowisku druku 3D nazywane są wołami roboczymi, które nawet mokry filament wydrukują.

Do podstawowego użycia (PLA i PETG), wiele osób rezygnuje z użycia tego typu rzeczy na rzecz kosztów.

Dlaczego? Zakup takiej suszarki mija się czasami z celem posiadając wyżej wspomniane systemy lub cena. Niestety, do tanich takie rzeczy nie należą.


Na swoim użyciu posiadam Creality Space Pi oraz Sunlu FIladryer S2, które dzielnie suszą filament. Cena tych urządzeń oscyluje pomiędzy 200-300zł (czasami są promki i można taniej znaleźć albo można odebrać za punkty).


Większość drukarek woli optymalny poziom wilgoci na poziomie 15-20% (są wyjątki, które potrzebują 5-10% wilgotności, np. TPU, ASA, PVA, PVC itp.) do dobrej jakości wydruku jak i samego wyglądu. Filament o takim poziomie wilgotności idzie płynnie, nie blokuje się (clogged) oraz nie łamie się (jeśli filament ma wilgoć, zaczyna pękać i słychać "pstrykanie" podczas druku), czyli jest giętki oraz jak się wygnie to nie pęknie.


Jeżeli zbagatelizujemy to, dostajemy nieciekawy efekt w postaci "blob of death" (patrz zdjęcie poniżej).
images.jpeg
Jest to tzw. bąbel na wytłaczarce materiału (extruderze) w 90% przypadków, nie uratujemy pacjenta i trzeba kupować nową płytę do głowicy jeśli mamy bezpośrednią wytłaczarkę (direct drive) z dyszą, ternistorem i grzałką oraz blokiem lub sam blok w przypadku pośredniego podawania filamentu (np. bowden).

Takie sytuacje, pojawiają się jak filament zawiera powyżej 20% ale częściej 30% wilgotności i doprowadzają do szału oraz potężnego bólu portfela. Oszczędzamy wtedy sporo czasu jak i czasami cenę dwóch takich suszarek w częściach do naszej podopiecznej.


Istnieje również sporo konfiguracji "suszenia" filamentu, bo niektóre firmy oferują suszenie kilku na raz (tego samego rodzaju) lub różne w jednym pojemniku (PLA z TPU itp.).


Które filamenty powinniśmy suszyć kategorycznie i nie ma od tego odwrotu? Te najbardziej chłonące wilgoć czyli TPU, ASA, PVC, PVA itp. dla osób zaczynających swoją zabawę z drukiem TPU i ASA są startowymi, po zapoznaniu się z PLA i PETG.

Przykład tego jak bardzo suszenie filamentu ma sens (Drukarka Creality K1C, Silk PLA Carnival od ROSA vs PLA Basic od ROSA. Model ośmiorniczka):
IMG_7547.jpegIMG_7548.jpegNa pierwszym zdjęciu są wyraźne, brzydkie linie które nikomu by nie przypadły do gustu, na drugim widać prawie idealne kreski.

Dlaczego tak jest?


Na pierwszym zdjęciu, filament nie był suszony i wyjęty od razu z folii (sample, bez żadnego pochłaniacza wilgoci), na drugim był filament suszony conajmniej 4h (sample, bez żadnego pochłaniacza wilgoci). Różnica jest wyraźna i zmienia postać rzeczy.


Tytułem zakończenia.

Jeśli nawet kupujesz filament zapakowany w folie próżniową, masz silica gel i nigdy cię nie zawiódł podczas druku (nawet jak zrobił to rzadko), wrzuć go na suszenie i porównaj efekty. Nawet jeśli to PLA, wydruk niech przykuwa oko i napawa cię dumą, że został wykonany ze starannością.



#beastland <------------------------------------ tag do blokowania/ obserwowania moich wpisów


#druk3d #drukowanie3d #suszarki #filament

P.S. Ośmiorniczki pojawią się w następnym wpisie, bez obaw. Mam sample do zjechania, nie odpuszczę sobie ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ).

Suszarka na zdjęciu to Creality Space PI X4.

hejto.pl

Komentarze (24)

Jest trzecia szkoła - suszenie filamentu w trakcie drukowania i tu mamy od rozwiązań ekstremalnych - eksperymentalnych, w których filament przechodzi przez suszarkę wzdłużną albo praktycznych, w których filament jest pobierany z suszarki.

Zapomniałeś też napisać, że suszarki nie radzą sobie z suszeniem głębokich warstw filamentu więc żeby dobrze wysuszyć wilgotny filament trzeba go przewijać lub suszyć partiami.

@100mph wiedziałem, że o czymś zapomniałem. To akurat sam praktykuje i sobie cenie.

Z tym to niekoniecznie. Jak jest nowa rolka, to da radę. Jak wilgotna bardzo to i przewijanie mało da

U mnie w robocie jeden debil suszył filament w piekarniku... Brak słów o tym że w ogóle nie pomyślał że może robić coś nie tak. Kurde iNZYNIER

@Tomoe na ile był nastawiony piekarnik?

Mikrofali nie próbowałem nigdy, ale mój piekarnik ma nastawę 45 stopni - problemem jest to, że jest szczelny i trzeba jakoś uchylić drzwiczki. Z kolei mój airfryer ma dosłownie tryb suszenia owoców.


Co do osadu - wspomniałem o tym przecież.

@Felonious_Gru tylko airfyera jak użyjesz to tylko raz i koniec. Z rolkami jest problem wtedy. Piekarnika nie użyje, szkoda mi filamentu

@Tomoe dobra ja się wyłączam z tej dyskusji, bo jak zwykle przy technicznych sprawach piszesz banialuki, a jednak lubię oglądać twoje wpisy z wydrukami xD

Pozdro z farszem cumplu


Idealnie jakbyś miał oddzielny tag do takich technicznych wpisów żebym nie musiał bigosu gotować xDDDDD

@Tomoe 

zaczyna pękać i słychać "pstrykanie" podczas druku), czyli jest giętki oraz jak się wygnie to nie pęknie.

P.s. pstrykanie (popping) wynika z ciśnienia pary, a kruchy może robić się od przesuszenia, a już na pewno od starości

Zaloguj się aby komentować