@GetTheGringo No ale skoro piszesz, że jesteś szczęsliwy z tego jaki jesteś i z tego co masz. To bazując na tym co mówisz to za niczym juz nie gonisz tylko to podtrzymujesz. Więc przestanie tego co robisz to było by odrzucenie "szczęścia", a nie pogoni za nim.
"budowanie szczęśliwej społeczności to też cnoty, które dają szczęście" - No ale jakby miało byc innaczej. Widziałeś kiedyś biedaka dającemu bogatemu pieniądze. Cnoty to organiczna rzecz. Szczęśliwi ludzie dają sobie szczęście. Chyba samo w sobie to jest oczywiste.
Pytanie bardziej tyczy się czy gdybyś dostał 1000 000 000$ czy był byś bardziej szczęsliwy. Retoryczne pytanie. Jeśli tak to znaczy, że ci go Brakuje i nie jesteś w pełni szczęsliwy.
A to, ze ktoś jest pracowity, czy ambitny to nie ma nic wspólnego z tym o czym pisałem. W prawdzie najbardziej pracowite, ambitne osoby to te nieszczęśliwe, bo gonia lubi uciekają tym od czegoś.
Więc to była by obawa do nihilizmu, że będzie tak szczęśliwy, że nic nie będzie robił. To o czym mówiłem to neutralny stan egzystencji. Cos pokroju stoicyzmu.