Dla wszystkich zainteresowanych dzisiejszym artykułem Komsomolskiej Prawdy (oczywiscie jest tez watek wojny na Ukrainie - pod postacia poslugi cerkwii dla zolnierzy, oraz rosyjskiej demografii):
Czy wielkanocne bułki za 100 tysięcy są miłe Bogu i czy nadejdzie koniec świata, jeśli nie spadnie Ogień Łaski: odpowiedzi Kościoła
Rosyjska Cerkiew wypowiedziała się przeciwko modnym bułkom (КУЛИЧ) z kawiarni za 100 tysięcy
Waktang Kipszidze, zastępca przewodniczącego Synodalnego Wydziału Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej ds. stosunków Kościoła ze społeczeństwem, odpowiedział na siedem ważnych pytań w audycji radiowej „Komsomolskaja Prawda”.
CO JEŚLI NIE PRZESTRZEGAŁEM ŚCISŁEGO POSTU
– Wachtang Władimirowicz, czy Kościół dysponuje danymi statystycznymi dotyczącymi liczby osób w Rosji przestrzegających Wielkiego Postu?
- Wiecie, wszelkie kwestie związane z wiarą trudno jest zmierzyć statystycznie, a kryteria przestrzegania postu również nie są aż tak rygorystyczne. To znaczy, że niektórzy przestrzegają Wielkiego Postu z całą surowością – od pierwszego do ostatniego tygodnia. A inni – tylko w pierwszym tygodniu i w Wielkim Tygodniu. Ktoś ogranicza się we wszystkim, zgodnie z nakazami kościelnego statutu, a ktoś pozwala sobie na pewne odstępstwa. Każdy pości na miarę swoich możliwości.
Dlatego nie prowadzimy żadnych statystyk. To niemożliwe. Powiem tylko, że liczba osób zainteresowanych postem jest stabilnie wysoka. A nabożeństwa w Wielkim Poście odwiedza więcej ludzi niż zwykle.
- A jak ważne jest przestrzeganie Wielkiego Postu?
- Tradycja ograniczeń cielesnych istnieje w wielu naukach religijnych. Ogólne doświadczenie ludzkości pokazuje, że jeśli nie ograniczy się ruchów ciała, nie da się zastanowić nad kwestiami duchowymi. Dlatego idea postu jest ważna nie tylko dla prawosławnych, ale dla wszystkich wierzących.
CO JEST LEPSZE – KULICH ZA 100 RUBLI CZY ZA 100 TYSIĘCY
– Obecnie kulichy sprzedaje się wszędzie. Ale wiecie, są też te „modne”, które robi się w moskiewskich kawiarniach. I kosztują niewyobrażalnie dużo. Czy to nie grzech? Kiedy forma przeważa nad treścią.
– Oczywiście komercjalizacja każdego święta, w tym Wielkanocy, jest nieunikniona. Jeśli jest popyt na kulicze, to się je piecze. Samo w sobie to nie jest złe – oznacza to, że istnieje potrzeba, by w jakiś sposób dotknąć Wielkanocy. Ale każdą rzecz można doprowadzić do absurdu. Musiałem skomentować wiadomość, że jakaś fabryka wyprodukowała kulicz za 100 tysięcy rubli.
Tak, to świąteczne jedzenie, ale moim zdaniem luksus jest tu nie na miejscu. Sens Wielkanocy polega na tym, że Chrystus otworzył bramy raju, uwolnił ludzkość od grzechu, abyśmy mogli dołączyć do Niego w wieczności, w miłosierdziu i ofiarności. Ale to wszystko nie ma nic wspólnego z poziomem naszego dobrobytu. Wielkanoc to święto dla wszystkich. Bardzo źle, jeśli dostęp do świątecznych kulichów będzie dzielił ludzi na bogatych i biednych. I jestem przekonany, że nawet bogaty człowiek nie kupi kulicha za 100 tysięcy, aby nie wprowadzać w pokusę swoich braci. Lepiej przeznaczyć te pieniądze na 100 kulichów po tysiąc rubli i rozdać je tym, którzy nie mogą sobie pozwolić na żadną kulichę. W tym właśnie tkwi chrześcijański sens.
KIEDY WYBRAĆ SIĘ NA NABOŻEŃSTWO WIELKANOCNE
- Czy tegoroczne nabożeństwa wielkanocne odbędą się zgodnie z planem? A może środki bezpieczeństwa wprowadzą pewne ograniczenia?
- Tradycyjnie odbywają się one przy wsparciu organów porządkowych, a w niektórych parafiach ustawia się nawet barierki zabezpieczające. Jesteśmy wdzięczni Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. To nie są łatwe czasy, możliwe są prowokacje. Nie wprowadza się jednak żadnych dodatkowych ograniczeń dotyczących nabożeństw wielkanocnych. Można uczestniczyć w nabożeństwach bez żadnych przeszkód. Dzięki Bogu, w ostatnich latach wybudowano wiele kościołów, więc nie należy spodziewać się tłumów…
Nabożeństwo odbywa się również w noc wielkanocną i jest to uroczystość najbardziej podniosła. Jednak dla rodzin z małymi dziećmi, które nie są w stanie wytrzymać nocnego nabożeństwa, wielu księży odprawia liturgię również rano w dzień Wielkanocy. Sam chodziłem z dziećmi właśnie na poranne nabożeństwo. Jest ono równie radosne i w niczym nie ustępuje nocnemu.
CZY NADEJDZIE KONIEC ŚWIATA, JEŚLI NIE ZJawi SIĘ OGIEŃ
- Każdego roku wierni czekają na zstąpienie Ognia Świętego. Wielu udaje się do świątyni, aby zapalić świecę od lampy z Jerozolimy. Czy w tym roku konflikt na Bliskim Wschodzie nie przeszkodzi?
- O ile mi wiadomo, tradycja przywożenia Ognia Świętego będzie kontynuowana, a ogień ten będzie roznoszony ze Ziemi Świętej do wszystkich świątyń.
- Czy to prawda, że jeśli ogień nie zstąpi, nadejdzie koniec świata?
- Do takich proroctw należy podchodzić ostrożnie. Sam Zbawiciel obiecał (można to przeczytać w Ewangelii): zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. Oznacza to, że Kościół będzie istnieć aż do czasów ostatecznych. A my, jako chrześcijanie, nie powinniśmy zgadywać, jakie to będą znaki, ale myśleć o tym, jak się zbawić. Właśnie po to, abyśmy mogli się zbawić, Pan dał nam Kościół Boży.
CZY KSIĘŻA Z SWO SĄ ODŁĄCZENI OD KOŚCIOŁA, CZY NIE
– Mówi się, że księża z SVO tymczasowo wyłączyli się spod zwierzchnictwa Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego i mogą teraz poświęcać czołgi oraz pociski. Czy to prawda?
- To chyba jakiś oksymoron... Kapłan jest kapłanem właśnie dlatego, że należy do Kościoła. Nie może z niego wyjść. W przeciwnym razie zostanie pozbawiony święceń.
Kapelani Kościoła Rosyjskiego są takimi samymi kapłanami. Po prostu pełnią swoją posługę w strefie SVO. Tylko na tym polega różnica.
CZY KSIĘŻA-BLOGERZY SĄ ZGODNI Z WOLĄ BOŻĄ
– W jaki sposób Rosyjska Cerkiew Prawosławna propaguje swoje wartości w internecie? Przecież młodzież spędza czas w mediach społecznościowych i na platformach streamingowych?
– Zapewne wiecie, że są księża-blogerzy, którzy mają setki tysięcy, a nawet miliony obserwujących – zarówno osób wierzących, jak i tych, którzy stawiają pierwsze kroki w wierze. Jednocześnie nikt nie zwalnia tych księży z posługi w kościołach. Prowadzą oni swoje blogi w wolnym czasie.
CZEGO POTRZEBUJE KOBIETA – KARIERY CZY DZIECI
- Jaką rolę w XXI wieku przypisuje Kościół kobiecie? Czy powinna być tylko żoną, matką, gospodynią domową? A może jednak nie ma nic złego w życiu dla siebie i karierze?
- To interesujące pytanie. Wydaje mi się, że Boży plan dotyczący kobiety i mężczyzny jest inny. Mają oni swoje cechy, które się wzajemnie uzupełniają i sprawiają, że są dla siebie niezastąpieni. Rolę matki może pełnić tylko matka, a rolę ojca – tylko ojciec. W tym zapewne polega równa wartość i znaczenie obu płci. Ludzie zostali stworzeni przez Boga różni. Kościół szanuje tę różnorodność i wartość.
Oczywiście niektóre kobiety osiągają wielkie sukcesy w pracy świeckiej i dzięki Bogu. Nie jestem jednak pewien, czy próba osiągnięcia tego kosztem rodziny przynosi wiele szczęścia.
Macierzyństwo jest warunkiem przetrwania całego społeczeństwa. Jeśli kobiety zrezygnują z niego na rzecz kariery, społeczeństwo nie będzie miało przyszłości. Dlatego Kościół zawsze popiera macierzyństwo jako szczególny wkład kobiet.
– Ale czy nie potępia tych kobiet, które dokonały innego wyboru?
– Trudno o tym ogólnie sądzić. Jeśli kobieta odczuwa pogardę dla życia rodzinnego, to pierwszą osobą, której szkodzi, jest ona sama. Ale jeśli ktoś nie mógł założyć rodziny z obiektywnych powodów (takie sytuacje też się zdarzają), Kościół go nie potępia. Ani mężczyzny, ani kobiety.
- Obecnie w Rosji toczy się walka o wzrost urodzeń. W Dumie Państwowej zaproponowano nawet wypłacanie wynagrodzenia uczennicom szkół średnich za ciążę. Czyżby w imię demografii wszystkie środki były dozwolone? A może kryje się za tym coś złowrogiego?
- W czasach radzieckich uważano, że kobieta, która nie pracuje, a poświęca się dzieciom, jest w pewnym sensie niepełnowartościowa. Że wszystkie kobiety powinny chodzić do fabryki i wycinać tam jakieś półfabrykaty. Uważam, że jest to głębokie błędne przekonanie.
Służba kobiety w rodzinie jest nie mniej, a może nawet bardziej cenna niż jej służba poza nią. Dlatego pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić dla demografii, jest stwierdzenie: nikt nie ma prawa umniejszać roli kobiet, które poświęciły się wychowywaniu dzieci. Dzieci są z pewnością ważniejsze niż jakieś bibeloty.
#pravda #rosja #wojna #ukraina #wielkanoc


