#dildomajsterkuje <<< zainteresował cię temat, możesz obserwować tag


Bateria trafiła już do obudowy w docelowym miejscu w garażu, elektronika podłączona. Inwerter wisi na swoim miejscu. W przyszłą sobotę jak będzie mniej wiało mam zaplanowane wieszanie paneli na konstrukcji, kuzyn zadeklarował się mi pomoc jako ze zawodowo pracuje na wysokościach.


Składając ogniwa w baterie pamiętajcie o ważnej sprawie - zawsze ale to zawsze narzędzia metalowe owijajcie izolacją aby zminimalizować ryzyko zwarcia!


Rękawiczki miłe widziane, ale jako ze operujecie w ramach napięcia tzw. bezpiecznego - to ryzyko porażenia jest mniejsze, jeśli zachowujecie zdrowy rozsądek.


Co do instalacji, stosuje kable wejściowe i wyjściowe (230v do i z falownika) o przekroju 3x6mm2. W przyszłości być może wymienię na 3x10mm2, chociaż obciążalność prądowa 6mm2 to około 7kw pracy ciągłej, nie wiem co musiałbym robić żeby taką moc używać. Na ten moment ciężko dostać w sensownej cenie taki kabel, a ziemny graniczy z cudem żeby go ułożyć bez siłowania się.


To na baterii to rozłącznik RBK, przez niego będzie przechodziła bateria do falownika, w rozłączniku bezpieczniki topikowe 160A.


Na ten moment tyle, wrzucę coś jeszcze po założeniu paneli No i po uruchomieniu instalacji.


#fotowoltaika #konstruktorelektrykamator #diy

d2397c73-01d6-41b1-b0b2-5d76e6b10deb

Komentarze (10)

@moderacja_sie_nie_myje prądu przemiennego nie tykam, od tego będzie elektryk, ja tylko przygotowuje od strony prądu stałego, akumulator operuje napięciem poniżej 60V które określane jest jako „bezpieczne”. Poza tym najbardziej niebezpieczna praca czyli złożenie akumulatora już zrobione.

@moderacja_sie_nie_myje bo nie czuje się zbyt pewnie, poza tym ryzyko śmierci jest sporo większe w przypadku pomyłki. A oprócz tego chce mieć pewność ze urządzenia w domu działają właściwie.

Zaloguj się aby komentować