
„Kraj uzależnia się od autorytarnych mocarstw i zagraża w ten sposób bezpieczeństwu narodowem. Właściwie taka krytyka zawsze była kierowana pod adresem Niemiec, które poprzez budowę rurociągów Nord Stream 1 i 2 blisko związały się z Moskwą” – zauważa w czwartkowym wydaniu niemiecki dziennik „Die Welt”. Korespondent gazety Philipp Fritz przypomina, że także w październiku ubiegłego roku rząd w Berlinie wywołał poirytowanie partnerów, gdy zezwolił na zaangażowanie chińskiego inwestora Cosco w terminal kontenerowy Tollerort w porcie w Hamburgu.
/cloudfront-us-east-2.images.arcpublishing.com/reuters/4ZCE3P4WGRKZVH5ZU3LWHSCYGQ.jpg)