@UzytkownikHejto tak, ale jednym z głównych objawów depresji jest tzw. myślenie biało czarne czy dychtomia myślenia - człowiek nie widzi nic dobrego w życiu, wmawia sobie, że jego problemu absolutnie nie da się rozwiązać i jedynym rozwiązaniem jest śmierć itd. I mając świadomość, że w ten sposób działa mózg osoby chorej na depresje łatwiej samodzielnie reagować, jak zaczynasz sobie mówić "życie nie ma sensu", "do niczego się nie nadaje", "nikt mnie nie kocha", "mojej sytuacji absolutnie nie da się zmienić" - to z podstawową wiedzą na temat depresji jesteś w stanie zrozumieć, że to akutalne zachowanie/myśl jest tylko wynikiem twojej choroby, a nie stanu faktycznego świata.
Ja sobie przynajmniej postanowiłam, że jakbym miała się kiedyś zabić - to najpierw pojadę w podróż dookoła świata - bo przecież wszystko jedno, czy zginę w tej podróży, umrę z głodu, z powodu ataku czy czegokolwiek innego - skoro celem i tak jest śmierć. Przynajmniej pożyłabym chwilę tak jak bym chciała żyć, bez nakazów, zakazów, opinii innych osób czy oczekiwań społecznych.
Dodam, że ten chłop ewidentnie nienawidził rodziców za to kim jest/jak żyje. Wystarczyło się odciąć od rodzica i spróbować żyć na własną rękę. Sama mam toksycznych rodziców i gdybym musiała z nimi mieszkać - to pewnie już mnie by tu nie było, albo bym była mężatką z 5 dzieci, żeby nie wracać do rodzinnej patologii. Kilka dziwnych zbiegów okoliczności sprawiło, że jestem. Szkoda, że temu chłopowi nikt nie podał pomocnej dłoni na czas, a strony typu wykop tylko pogłębiły jego problemy psychiczne i nakręcały złą sytuację.