Czytam sobie wczorajszy wątek i widzę, że nieśmiertelny atak chochołem "ja wolę ch⁎⁎⁎wy i niewydolny NFZ, który gwarantuje mi że w przypadku późno wykrytego raka terapia zacznie się najwcześniej za dwa lata kiedy już nic nie da się zrobić (o ie w ogóle dożyję), niż zbankrutować w USA [tutaj wstaw sugestie, że powodem drożyzny jest tam brak składek a nie inne czynniki bo to pasuje autorowi] ale mieć wyciętego guza" ma się wciąż dobrze.


Poziom w sumie ten sam co "walka z inflacją" przez bojkotowanie sklepów, restauracji i stacji paliw zamiast domagania się od rządu zaprzestania pompowania podaży waluty. "No bo przecież to sprzedawcy/masoneria/[wstaw nielubianą grupę społeczną] regularnie zawiązują zbiorowe spiski przeciwko szarym ludziom by ich skubać, ceny przecież nie mogą rosnąć bo w obiegu jest coraz więcej waluty. To przecież nie może być prawdą, że im więcej czegoś jest dostępnego tym mniejsza jest wartość jednostkowa tego czegoś. To przecież wbrew rachunkowi dzielenia, wiem bo miałem zawszę tróję z matmy!!!!!".


#polityka #ekonomia #ekonomicznyanalfabetyzm

Komentarze (15)

@Iknifeburncat Niestety nie ciebie jednego. Nieogarnianie tego o czym piszę jest powszechne. I mnie to przeraża. Świadomość ekonomiczna szarych ludzi w naszym kręgu cywilizacyjnym wciąż jest na poziomie wiedzy chłopów rozkradających przeznaczonych do spalenia ze względów sanirtarnych majątek zmarłej na chorby zkaźne rodziny - zdziwionych, że sami nagle zaczynają chorować i umierać. Przecież te historie o wirusach nie mogły być prawdziwe i to spisek wielmożów rozprzestrzeniających fejk niusy o wirusach by chłop nie mógł się orzespać w luksusowej pościeli.

@instytut_gotyku nie zrozumieliśmy się. Poprosiłem o bardziej zwięzłą formę niż sarkastyczno-antylewacka. Ja tu po prostu nie widzę jakiegoś konkretnego argumentu.

Chciałeś zabrzmieć mądrze a ośmieszyłeś sie w pierwszym zdaniu. Nie istnieje scenariusz w którym od rozpoznania raka do rozpoczęcia terapii mijają dwa lata. W trakcie rozpoznania onkologicznego maksymalny czas oczekiwania na diagnozę to 28 dni. Zabiegi realizowane są w ciągu tygodnia.

@JanPapiez2 aha, czyli ludzie u których w Polsce wyglądało to inaczej kłamią jak o tym opowiadają albo najpewniej w ogóle ie istnieją i zostali zmyśleni. Wywiady w których o tym opowiadają zostały sfingowane i ich role odgrywali wynajęci aktorzy? Dobrze wiedzieć.

@instytut_gotyku być może doświadczyli tego przed wprowadzeniem zielonej karty albo były to tylko niegroźne zmiany onkologiczne a ludzie wyolbrzymiają

@JanPapiez2 jakiej zielonej karty? Co ma zielona karta do państwowej medycyny w Polsce? I nie nazwałbym wyolbrzymianiem mienia przed sobą roku może dwóch życia bo od diagnostyki do rozpoczęcia leczenia minęły dwa lata i z pojedynczego ogniska zrobiły się w międzyczasie przerzuty a to co wykryto pierwotnie już jest nieoperacyjne bo urosło.

@instytut_gotyku To sam walisz argumentem o nowotworze a nie wiesz czym jest onkologiczna zielona karta DiLO? No chłopie znajdź sobie jakiś prostszy temat do rozmyślań niż służba zdrowia xDDD

@JanPapiez2 I mamy pierwsze "łohoho checheche ty się nie znasz, hihihihi, chihihi". Otóż nie widzę związku tej karty z tematem. Mogą nawet wprowadzać uprawnienia do chorowania. Nie zmienia to tematu wydolności inaczej sektora państwowej medycyny. Czujesz się z teo powodu niepocieszony? Czy masz może jakiś argument co owa karta ma niby zmieniać? Powprowadzanie takich kart na każdą jednistkę chorobową zlikwiduje magicznie prolemy sektora?

@JanPapiez2 Oj tak Gienek, my to ze szwagrem tyle nawymyślali, że teraz to spać po nocach nie mogą. Dobrze, że to tylko fantazje i urzędnicy są karani za opieszałość, chujowe regulacje i marnotrawienie hajsu. Ufffff, dobrze że mamy takie wspaniałe wydajniejsze od sektora prywatnego instytucje Państwowe.

Zaloguj się aby komentować