Czyli podsumowując:
1. PIłkarz Legii umyślenie deptany, sędzia c⁎⁎ja widzi, więc daje tylko żółtą.
2. Piłkarz Legii traci dwie jedynki dostając z łokcia, faulujący dostaje żółto zamiast czerwonej.
Ad2. Piłkarz oburzający się na to dostaje żółtą kartkę za protesty
AD Ad2 Ten sam piłkarz po chwili symuluje i dostaje zasłużoną żółtą kartkę, a w konskekwencji niezasłużoną czerwoną
Efekt końcowy: Legia zamiast grać nawet 11 na 9, gra 10 na 11. Co musi się stać by ta ku*** z Torunia miała odebrane uprawnienia?
#mecz
