Czy wiecie, że zgodnie z prawem płynąc na desce #sup musicie mieć kamizelkę asekuracyjną (nie musisz mieć założonej, wystarczy, że jest na desce) lub mieć bojkę asekuracyjną. To, że jesteś przypięty do deski o wyporności pewnie z 200kg nie wystarczy. Cyrk normalnie. A i za to jest mandat od 100zl wzwyż
Komentarze (16)
@Weathervax chodzi Ci o przypięcie SUPa do nogi? No to wytłumacz mi, jak ma to pomóc komuś, kto nie potrafi pływać...
Nie, żebym był zwolennikiem takich mandatów, ale z drugiej strony - trochę tak jak z alpinistami, łażą gdzie nie trzeba a potem "ojojoj, ratujcie". Nie chcesz kamizelki - OK, ale nie licz, że ktoś Ci pomoże.
@Weathervax bo społeczeństwo zlinczuje ratownika, który stwierdzi, że ma w dupie tonącego z SUPa tylko dlatego, że ten nie ma kamizelki (i nie będzie narażał siebie i innych w imię ratowania idioty, który sam o siebie nie dba), natomiast akceptuje takie mandaty?
Powtarzam: nie jestem zwolennikiem karania za to. Ale mamy takie, a nie inne społeczeństwo. Jak ludzie dojrzeją (czyli nigdy), to takie mandaty znikną.
@cremaster a pomyślałeś, że ratowników jest skończona ilość i w momencie, jak ratownik wyciąga idiotę, który nie potrzebuje kamizelki i popłynął SUPem za daleko, ktoś inny może FAKTYCZNIE potrzebować jego pomocy?
Więc albo akceptujemy straszak w postaci mandatów, albo nauczymy się sami dbać o siebie i wszystkich, którzy o siebie nie dbają traktować jak samobójców, którym nie należy przeszkadzać.
@Weathervax nie widzę różnicy - w obu przypadkach swoją nieostrożnością możesz wykorzystać zasoby służb, które powinny pomagać tym, którzy faktycznie tego potrzebują. I tak - jestem zwolennikiem sytuacji, w której możesz jeździć bez pasów, ale jeżeli ulegniesz wypadkowi - ubezpieczenie nie pokrywa kosztów leczenia (no chyba, że wykupisz prywatne, które pokryje i takie wybryki - to samo w kwestii pływania na SUPach).
Zaloguj się aby komentować