Czy może być większy #przegryw niż frajer, który dał się dobrowolnie zaobrączkować i teraz przez cwierć wieku musi oddawać połowę (a tak naprawdę z 90%) swojej pensji na żonkę i bąbelka (i nawet nie ma pewności czy to jego)?

Czy może być większy #przegryw niż frajer, który dał się dobrowolnie zaobrączkować i teraz przez cwierć wieku musi oddawać połowę (a tak naprawdę z 90%) swojej pensji na żonkę i bąbelka (i nawet nie ma pewności czy to jego)?

Zaloguj się aby komentować