Czy ktoś z Was używa modeli Ollama do czegokolwiek produkcyjnego? Po wielu dniach testów Llama3 (niby najlepszy z nich) stwierdzam, że nie nadaje się do niczego sensownego. Szczególnie w roli agenta. Nawet najprostsze workflowy z dwóch funkcji dają śmieciowe wyniki. Szczytem głupoty modelu jest skorzystanie z dwóch narzędzi jakie mu oferuję (tools) do obliczenia prostego zadania (dodanie dwóch liczb i przemnożenie przez trzecią). Model z nich korzysta a potem ten idiota i tak zwraca swój błędny wyssany z brudnego palucha wynik :). Poddaję się na 10 lat. Może GPT55 to kiedyś ogarnie hehe.