Cztery mecze. Dwa przegrane i oba z finalistami. Jutro Czesio wjeżdża do stolicy na białym koniu. Ojcowie oddają mu córki a dudeł ogłasza piątek dniem wolnym od pracy.
Cztery mecze. Dwa przegrane i oba z finalistami. Jutro Czesio wjeżdża do stolicy na białym koniu. Ojcowie oddają mu córki a dudeł ogłasza piątek dniem wolnym od pracy.
Zaloguj się aby komentować