Dyskusja użytkownika smierdakow
Członkowie komisji ds. rosyjskich wpływów zostali wybrani na siłę i w ostatniej chwili, nikt nie chciał w niej być. Miała w ogóle nie powstać teraz, ale Kaczyński zdecydował się na nią przez drwiny m.in. Tuska czy naciski prezydenta.
komisja ma ruszyć pełną parą w kolejnej kadencji. Nawet gdyby PiS straciło władzę, to organ ten ma działać i rozliczać ludzi związanych z rządem PO-PSL.
Fakt, że nawet jeśli opozycja (choć PiS w to nie wierzy) wygrałaby wybory, to nie będzie mogła komisji zlikwidować. Nie będzie to bowiem komisja sejmowa, a weryfikacyjna, o charakterze administracyjnym, wprowadzona ustawą. Jej "skasowanie" będzie utrudniał prezydent, który zawetuje - zdaniem PiS - każde próby likwidacji tego ciała.
#polityka