Czemu ludzie nie mogą telepatycznie przesyłać sobie kompleksowych zestawów informacji, wrażeń, emocji i sedna sprawy, tak by porozumieć się w sposób należyty?
W rozmowie ktoś ci przerwie, nie słucha, manipuluje, kłamie.
Jest tak mało czasu, a tyle do powiedzenia!
Doprawdy to chichot losu, że mamy wolną wolę, a tak właściwie nie potrafimy jej wyrażać.
Może przynajmniej moglibyśmy próbować słuchać, być zainteresowanymi i precyzyjniej wyrażać się o c⁎⁎j nam właściwie chodzi?